Maladeta - Posets - Perdiguero






Ibon Batisielles, Ibones Escarpinosa
Puente Chaime (1250) - C.de Santa Ana (1540) - Ibon Batisielles (1860) - Ibones Escarpinosa (2040) - Ibon Perammo(2250) - Escarpinosa - Batisielles - Chaime (1250)
  • Start: Puente Chaime (1250)
  • Mapa: Posets - Perdiguero, 1:25000, Editorial Alpina
  • Data: 26.06.2011

Wczoraj wieczorem jadłem kolacje w knajpie na campingu. Wśród kilku dużych fotografii, na których królował Pico de Aneto, był też piękny widoczek jeziorka i w oddali ośnieżonego szczytu. Od razu poznałem, że jest to Perdiguero widzianym od południowej strony. Stawem musiał więc być Ibon Escarpinosa. Oczywiście zapragnąłem mieć takie zdjęcie. Byłem już kilka razy w pobliżu stawów Escarpinosa lecz zawsze jakoś je omijałem. Są dwa: większe niebieskie i mniejsze zielone.
Wyruszam szlakiem GR11 spod starego kamiennego mostu nad rzeką Esera (Puente San Chaime). Szeroki trakt doliną Val de Estós, lekko w górę. Wcześniej przekroczona rzeczka Estós teraz szumi w dole. Pogoda bardzo dobra, ciepło i słonecznie. Po pierwszym odcinku, raczej rozgrzewkowym, odbijamy wedle drogowskazu lekko w lewo. W górę, nachylenie zdecydowanie wzrosło, lasem aż do wypłaszczenia, wychodzę na piękną polankę z zarastającym stawem Ibonet Batisielle. Piękne miejsce!

Ibonet Batisielles
Ibonet Batisielles (1860)

Odcinek od Batisielles do stawu Escarpinosa jest bardzo malowniczy. Najpierw polanka a następnie lekko w górę, przez rzadki las, wzdłuż strumyka z małymi wodospadami.

Batisielles-Escarpinosa
Batisielles-Escarpinosa

Ibon Escarpinosa Azul wyłania się dość niespodziewanie. By zobaczyć widok ze zdjęcia z knajpy trzeba przejść na drugi brzeg, co można zrobić idąc zarówno w prawo jak i w lewo. Tam też znajduje się drugi staw Ibon Escarpinosa Verde.

Escarpinosa Azul
Ibon Escarpinosa Azul, w górze Perdiguero
Escarpinosa Verde
Ibon Escarpinosa Verde

Znad stawów Escarpinosa poszedłem wyżej, w kierunku wyżej położonych jeziorek Batisielles i Collada Plana. Jest ostro w górę do małego wypłaszczenia. Nie poszedłem dalej szlakiem lecz odbiłem w lewo, ścieżką a następnie stromym podejściem wąskim kominkiem. Wdrapałem się na wysokość około 2250m, na następne piętro. Na sto procent nie jestem pewnien co to było za miejsce, prawdopodobnie Val de Parramo. Były małe stawy i chyba widok na Aqullas Perramo. Piękne miejsce i zupełnie bezludne. Nie za bardzo było widać w którą stronę iść, więc zszedłem tą samą drogą. Aczkolwiek wydaje mi się, że można z tą dość do największych stawów Perramo

Perramo
Jednej ze stawów Perramo i Aqullas Perramo(?)

Copyright © 2007-2012 Edward Krzyżak Wszelkie prawa zastrzeżone