Profil trasy i mapki (kliknij w miniaturkę by powiększyć)
Drugi dzień wędrówki z Espot. Zanim doszedłem tego dnia do Restanca miałem już w nogach podejście, w dół nad jezioro Monges, 2 minuty pod górę na przełęcz Crestada (2472). Dalej w dół, wypłaszczenie z jeziorem, w dół Restanca. Ruszam dalej. Miałem mały problem z odszukaniem trasy i tak do końca nie byłem pewien czy dobrze idę ale co tam. Przedzieram się wąską ścieżką między kosodrzewiną uważnie patrząc pod nogi. W końcu szlak się krystalizuje, mozolnie pod górkę, tradycyjnie do wypłaszczenia z jeziorem.
Jezioro Lac de Rius
I w końcu jest przełęcz. Otwiera się widok na Val de Molieres. W dole widać cywilizację czyli drogę zmierzającą do Tunelu Vielha. Zejście z przełęczy jest długie, do tego po dość nieprzyjemnych kamieniach. Dłuży się strasznie. Do pokonania jest różnica poziomów ponad 800 metrów. Docieram do w miarę płaskiego odcinka. Do tego przyjemny lasek. Mimo, że była dopiero 17, czyli jeszcze ponad 4 godziny zapadnięcia zmroku postanawiam poszukać dogodnego miejsca na rozbicie namiotu. I takie znajduję, w lesie, nad rzeczką. Następnego dnia ruszam w dalszą drogę z postanowieniem dotarcia na camping Aneto w Benasque. Daleko. Lekka mżawka. Odcinek równolegle do asfaltu i jest drogowskaz na przełęcz Ballibierna. I zaczyna się, pod górę i do tego dość forsownie. Najpierw ścieżką lasem, czasem zygzakiem. Las się przerzedza, najpierw znikają drzewa liściaste, wyżej pojawia się kosodrzewina aż w końcu pojawia się otwarta przestrzeń. Jeszcze odcinek w górę i w końcu duże plateau z dwoma jeziorkami, na którym gdzieś pośrodku stoi nie strzeżone schronisko Anglos.