Najwyższy szczyt w parku i trzeci w Pirenejach (a także najwyższa wapienna góra w Europie). Nazwa Monte Perdido i sąsiadujących z nim szczytów wywodzi się z aragońskiej legendy o trzech siostrach noszących imiona Marbore, Perdido i Ramond. Słynące z urody siostry usiłowali porwać wojownicy sąsiedniego plemienia. Gdy te stawiły porywaczom opór, w nierównej walce poniosły śmierć z rąk napastników. Obcy ukryli ciała zamordowanych, ale następnego dnia, gdy wiatr rozwiał mgły w okolicznych górach, wysoko nad doliną ukazały się, nigdy wcześniej nie widziane, pokryte dziewiczą bielą trzy szczyty (Cilindro de Marbore - 3325, Monte Perdido - 3355, Soum de Ramond - 3259).
Monte Perdido
Monte Perdido (Zagubiony Szczyt; a dokładniej izolowany, nazwa nawiązuje do jego położenia) pojawiło się na mapach za sprawą kartografa Ramond de Carbonniéres (1787 rok; a być może 5-6 lat wcześniej dzięki Vincente de Heredia). Dziesięć lat poźniej podjął on dwie nieudane próby zdobycia szczytu (od północnej strony przez przełęcz Brecha Tucarroya). W sierpniu 1802 roku poprosił o pomoc dwóch tubylców: Laurensa i Rondau. Plan był taki, że arogońcy pasterze dokonają zwiadu i wynajdą jakąś dostępną drogę wejścia, wrócą, zameldują Ramondowi i 47-letni wówczas badacz jako pierwszy zdobędzie szczyt (tym bardziej, że w tamtych czasach Monte Perdido uważane bylo za najwyższy szczyt w Pirenejach). Laurens i Rondau mieli jednak inny plan i to oni pierwsi weszli na Monte Perdido. Kilka dni później tą samą trasą wszedł Ramond. Tak to już jest z aragońskimi pasterzami... Pierwszego zimowego wejścia dokonał 23.12.1879 roku Roger de Monts (trasą z Val de Ordesa). We wrześniu 1888 roku ten sam człowiek jako pierwszy wszedł na szczyt północną ścianą (wraz z dwoma przewodnikami: Celestine Passet i François Bernat-Salles). A 18.07.2007 do grona zdobywców Monte Perdido dołączył Edward Krzyżak, czyli ja.
Możliwości wejścia na szczyt jest kilka. Można tego dokonać wychodząc z Gavarnie, Val de Pineta i Val de Ordesa. Nałatwiejszy wariant podejścia na wierzchołek prowadzi z nad małego stawu Lago Helado.
| LP |
Wyjście |
Przez: |
Trudność:
zobacz opis |
Przewyższenie |
Czas [h] |
Mapka |
| 1 |
Goriz |
Lago Helado |
F |
1155 m |
3,30-4,00 |
mapa |
| 2 |
Sarradets |
Brecha Rolando,
Lago Helado |
F |
1000 m |
4,00-5,00 |
mapa |
| 3 |
Tucarroya |
Cuello Cilindro, Lago Helado |
PD |
900 m |
3,30-4,00 |
mapa |
| 4 |
Goriz |
Escaleras (Echelles) |
PD |
1155 m |
4,00-4,30 |
mapa |
| 5 |
Tucarroya |
Glaciar Monte Perdido,
Cuello Monte Perdido |
PD |
900 m |
4,30-5,00 |
mapa |
Trasa 1.
Punktem wyjścia klasycznej drogi na Monte Perdido jest schronisko Goriz lub w dłuższej wersji Torla. Schronisko Goriz jest od połowy VII do połowy VIII dość zatłoczone (szczególnie w weekendy), ale można bez problemu rozbijać namioty w pobliżu.
Schronisko Goriz
Z Torla pierwsze autobusy w sezonie do Paradera de Ordesa odjeżdżają o 6.00, 7.00, 7.30, więc spokojnie można nocować w Torla, choć stąd na Monte Perdido prowadzi długa trasa i trzeba się sprężać (razem z powrotem około 36 km; ostatni powrotny autobus z Pradera do Torla o 22.00). Ja wybrałem dłuższy wariant. Z Pradera na szczyt wejście zajęło mi 6,15 h, z Ref. Goriz około 3-4 h. Pierwszy odcinek aż do wodospadu Caballo swobodnie, szeroka ścieżka, trasa raczej spacerowa, miejscami trochę bardziej pod górkę (1,45h). Następnie dość ostro pod górkę, trochę zygzakowato (można wybrać wariant krótszy o jakieś 15-20 minut, ale po klamrach). Małe wypłaszczenie, trochę pod górkę i dochodzimy do schroniska Goriz (2,50h). Szlak na Monte Perdido zaczyna się od północnej strony schroniska, trochę na wschód. Nie ma kierunkowskazu, trzeba wypatrzeć kopczyki z kamieni :-). Praktycznie aż do małego jeziorka Lago Helado (2985m; około 5,30h) dość stromo z jednym większym wypłaszczeniem, po kamieniach, kamykach i uciążliwych piargach na zmianę. Krajobraz lekko księżycowy, mogą być płaty śniegu do przebycia, czasem potrzebne ręce.

Podejście na szczyt od jeziora Lago Helado
Od jeziorka skręt w prawo i ostro pod górę najpierw piargi, potem skała, i znowu piargi. Ostatni odcinek piargowy może być po zmrożonym śniegu nawet pod koniec lipca. Tak czy owak dwa kijki trekingowe niezbędne. Małe wypłaszczenie i lekko pod górkę na szczyt, z dużym prawdopodobieństwem po śniegu (6,15h).
W dole Lago Helado i Cilindro
Trasa 2.
Trasa ze schroniska Sarradets (z Gavarnie 3,30h) bez większych trudności technicznych jednakże duże klopoty sprawiać może orientacja. Kto nie był w Pirenejach zapamięta sobie, że oznakowanie szlaków (poza może GR11 ale to też nie za często) jest delikatnie mówiąc bardzo słabe. Wypatrywać trzeba kopczyków, które nie zawsze są, a jak się krzyżują szlaki to zaczyna się czeski film. Trochę trzeba pochodzić by się w tym połapać. Jeśli wędrujesz od zachodniej strony lepiej jest trzymać się ścieżki do schroniska Goriz i stamtąd zaatakować szczyt.
Schronisko Sarradets
Od schroniska Sarradets kierujemy się przez lodowiec (pole śnieżne) na Brecha de Roladno (0,30h). Nie trzeba mieć raków, na 100% będzie wydeptana ścieżka.
Brecha de Rolando od francuskiej strony
Następnie na wschód ścieżką przy ścianie. Jest stromo i strasznie. Najtrudniejszy odcinek jest ubezpieczony. Pokonujemy przełęcz Cuello de los Sarrios i mniej więcej na wprost. Jeśli się nie zgubimy to dojedziemy do szlaku nr 1 a następnie do jeziorka Lago Helado (3,30h). Od jeziorka skręt w prawo i ostro pod górę najpierw piargi, potem skała, i znowu piargi. Ostatni odcinek piargowy może być po zmrożonym śniegu nawet pod koniec lipca. Tak czy owak dwa kijki trekingowe niezbędne. Małe wypłaszczenie i lekko pod górkę na szczyt, z dużym prawdopodobieństwem po śniegu (4,30h).
Paso de Sarrios (foto www.pirineismo.org)
Trasa 3.
Wejście na Monte Predido od strony północnej jest trudniejsze. Punktem wyjścia obu tras jest schronisko Tucarroya aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie by wyruszyć z Gavarnie lub Val de Pineta, choć stamtąd na szczyt jest daleko czyli trzeba się bardzo sprężać by wrócić za dnia. Lepiej sobie zaplanować nocleg w górach, pod namiotem lub zejść do schroniska Goriz. Ze schroniska Tucarroya schodzimy na Balcón Pineta (nieco trudności technicznych).
Schronisko Tucarroya
Natomiast z Val de Pineta podejście na Balcón Pineta nie jest specjalnie trudne, możliwe płaty śniegu (około 3,5h o ile nie zgubimy szlaku co jest mocno prawdopodobne). Podejście na Cuello Cilindro jest o tyle trudne, że prawie na pewno będzie śnieg (od strony północnej śnieg zalega długo - w końcu nazwa Glaciar Monte Perdido do czegoś zobowiązuje). Druga trudność to pokonanie dość stromego komina, który o dziwo jest ubezpieczony lańcuchami. Na szczęście orientacja nie jest trudna, przełęcz jest bardzo charakterystyczna. Z przełęczy w dół nad Lago Helado i dalej trasą 1 na szczyt (3,30h z Tucarroya).
Podejście na Cuello de Cilindro
Trasa 4
Start przy schronisku Goriz. Początkowo pokrywa się z trasą 1 lecz nie zmierzamy nad staw Lago Helado lecz dość szybko odbijamy na Punta Escaleras. Tą właśnie drogą dokonano pierwszego wejścia na szczyt. Jest to na pewno trudniejszy wariant wejścia na szczyt niż trasa numer 1. Najpierw trzeba wdrapać się na szczyt Punta Escaleras. Trudności skalne I stopnia.
Z Punta Escaleras jest krótkie zjeście w dół i kierujemy się na wprost szczytu.
Do pokonania są dwa kominki. Pierwszy około 10m z trudnościami II stopnia, drugi około 15m z trudnościami II stopnia.
Pierwszy kominek (foto: www.pirineos3000.com (3.08.2009))
Drugi kominek (foto: www.pirineos3000.com (3.08.2009))
Trasa 5
Prowadzi po lodowcu Monte Pedido. Moim skromnym zdanie trasa ta bezpieczniejsza jest w zimie, przy stabilne pogodzie i zmrożonym śniegu. W lecie lodowiec jest śniegowcem z mokrym, niestabilnym śniegiem. O szczelinach nie wspomnę. To jest takie jedno z bardziej niebezpiecznych miejsc (nie licząc oczywiście wspinaczkowych tras itp.) Punktem wyjścia jest Balcon Pineta (lub oczywiście schronisko Tocarroya). Pokonujemy kominek (ten sam co w tasie 3) i wspinamy się na przełęcz Col Oriental (Cuello Monte Perdido).
Podejście na Col Oriental (Cuello Monte Perdido)
Po osiągnięciu przełęczy pomiędzy Espalda de Esparets (można przy okazji wejść) a granią Monte Perdido zchodzimy nieco w dół aż do skrętu w prawo skąd prwadzi droga na szczyt.