Gran Tuc Colomérs (2933 m n.p.m.)
Jeden z obowiązkowych szczytów do zdobycia. Poważniejszych technicznych trudności nie ma, aczkolwiek trasa jest dość długa. Doświadczenie z Tatr Wysokich wystarczające. Szczyt ten jest najwyższy w Circ de Colomérs (kilkanaście szczytów 2600-2900). Najlepszy widok na cyrk jest od strony północnej a masyw poprzedza mnóstwo jezior. Nazwa pochodzi od Charlesa Colomérs, który od roku 1838 eksplorował tej rejon Pirenejów. Pierwsze wejście na szczyt w 1880 roku (Gourdon i Courreges).

Circ Colomérs, widok z Tuc de Ratera
Możliwości wejścia:
| LP |
Wyjście |
Przez |
Trudność |
Przewyż. |
Czas [h] |
| 1 |
Sant Maurici |
Portarro Espot,
Estany Bergus |
F |
1010 m |
4,30 |
| 2 |
R.Colomers |
Lac Obago,
Portal Colomers |
F |
800 m |
3,45 |
| 3 |
R.Colomers |
Lac Port Colomers,
Coth Podo |
F |
800 m |
3,45 |
| 4 |
R.Estany Long |
Estany Contraix,
Estany Gelat |
F |
1010 m |
3,30 |
Drogi wejścia na Tuc de Colomérs (kliknij w fotkę by zobaczyć dużą wersję)
1. Z Sant Maurici udajemy się w kierunku schroniska Mallafre, a potem wzdłuż jeziora, raczej łagodnie. Następnie szerokim traktem na przełęcz Portarro de Espot (około 1,45 h). Na przełęczy trzeba się dobrze porozglądać, by wypatrzeć szlak w kierunku Estany de Bergus. W nagrodę aż do jeziora nie będzie pod górę, a nawet trochę w dół. I tutaj właściwie zaczyna się główne podejście. Pod nogami tradycyjnie małe kamienie, a także większe, aż po głazy. Trasę można łatwo zmylić, ponieważ kopczyki wskazujące drogę złośliwie się ukrywają. Do tego aż do sierpnia dość dużo śniegu. Dobrze sobie przed wyprawą zobaczyć, jak wygląda szczyt, to ułatwi nawigację, generalnie kierujemy się na malutką przełęcz. Gdy zalega śnieg, trudno się bezpośrednio wdrapać bez raków (dość stromo), szczególnie w przypadku zmrożenia, wiec można nadłożyć trochę drogi, wchodząc najpierw na przełęcz Portau de Colomers (2729 m n.p.m.; jeśli wyruszamy ze schroniska Colomers tak czy owak tutaj dotrzemy). Z przełęczy trawersujemy po łuku (śnieg pewnie też będzie, ale o wiele łatwiej z tego miejsca, mogą być nawet wydeptane ślady) na charakterystyczną przełęcz, a następnie pod górę w prawo, prosto na szczyt. Jeśli nie zmylisz drogi i nie będzie dużo śniegu, z Sant Maurici około 4,30 godziny.

Trasa 1 wejścia na szczyt, widok z Pic Portarro
2,3.Obie trasy można połączyć w jedną pętlę ze startem i metą w schronisku Colomers. Do schroniska można się dostać zjeżdzająć z drogi w wiosce Salardu i dojeżdzająć do parkingu w Banhs de Tredos. Od tego miejsca do schroniska idzie się około 1,5 godziny. Jakiś specjalnych trudności technicznych nie ma aczkolwiek pętla jest długa, doświadczenie z Tatr Wysokich wymagane. Dobra kondycja i orientacja w terenie także. Po drodzie mijamy kiklanaście jezior. Do końca lipca mogą tu i tam zalegać płaty śniegu. Cały czas można podziwiać piękny Cyrk Colomers.
4. Trasa zaczyna się przy schronisku Estany Llong. Dojście do schroniska od Val de Boi z parkingu zajmuje około trzech godzin. Od schroniska 15 minut w dół na małą polankę. Tutaj jest rozwidlenie szlaków, kierujemy się Val de Contraix w kierunku jeziora i przełęczy Contraix. Oczywiście pod górę. Jest to część szlaku Carros de Foc. Do jeziora jednak nie dochodzimy bo odbijamy na północ w stronę jeziorek Gelats. Łatwo przegapić ścieżkę. Od jeziorek bardziej intuicyjne niż szlakiem w kierunku przelęczy a później na szczyt. Nie polecam tej trasy bo łatwo sie zgubić. Będąc w schronisku Estany Llong lepiej jest podażyć dalej szlakiem GR11 na przełęcz Portarro de Espot i dalej na Colomers tak jak w tasie 1.
Widok z Gran Tuc de Colomers na północ (kliknij w fotkę by zobaczyć dużą wersję)
Więcej zdjęć czyli co widać podczas wejścia na szczyt: