Sierra de la Partacua

Piedrafita de Jaca (1380) - Refugio Telera (1550) - Ibón Pedrafita (1620) - Canal Cavichirizas - Collado Cavichirizas (2385) - Canal Cavichirizas - Piedrafita de Jaca (1380)



Collado Cavichirizas 2385 m n.p.m.

  • Start: Piedrafita de Jaca 1380 m n.p.m.
  • Czas wejścia: 2,30h ( km)
  • Mapa:Val de Tena, Editorial Alpina
  • Data wejścia: 19.07.2010

Mapka i profil (kliknij w miniaturkę by powiększyć)

To miało być wejście na Pena Telera...Niestety nie udało się z powodu zalegającego niebezpiecznie śniegu. Podjechałem do Pedrafita de Jaca. Parking nie jest zbyt duży ale gdy w miarę wcześniej tutaj zawitać to nie ma problemu z zaparkowaniem. Gdyby nie było miejsca można podjechać spory kawałek w górę, w końcówce nawierzchnia jest kiepska (dlatego osobiście nie ryzykowałem). Jest parking tuż obok, no nie wiem dokładnie co to jest, jakiś park przyrodniczy czy coś. W każdym razie ruszam z Piedrafita, na wspomniany parking docieram skrótem po około 20 minutach. Do schroniska Telera nie ma żadnych trudności, szeroka szutrowa droga, można w dwóch miejscach pójść skrótem. Moja mnie rowerzysta, nieźle pomyka. Piękny widok na Pena Telera.

Pena Telera

Widok na Pena Telera

Kawałeczek za Refugio Telera znajduje się staw Ibon Pedrafita. Trzeba przejść na przeciwległy brzeg i odszukać szlak na przełęcz Cavichirizas. Niestety kopczyków nie widać, raczej trzeba kierować się na czuja. Podejście na przełęcz jest upierdliwe i składa się z dwóch etapów. Pierwszy jest łatwiejszy choć trzeba się sporo napocić. Jest stromo. Nie wiem może jest jakaś inna ścieżka, ja poszedłem nie na wprost przełęczy, odbiłem nieco na lewo. Jest ścieżka więc być może to jest dobry szlak. W początkowym odcinku dają się we znaki osuwające się pod stopami kamyki. W końcu kamienie się kończą, zaczyna się trawa, podejście się wypłaszcza i dochodzimy do płaskiego odcinka. Stąd w całej okazałości widać podejście na przełęcz. Robi wrażenie. Wydaje się bardzo strome. Zaczynam drugi etap.

Pena Telera

Podejście na przełęcz Collado Cavichirizas

Najpierw pokonać trzeba rumowisko skalne co jest najłatwiejszą częścią podejścia. Rozpoczynam wspinaczkę. Jest ciężko, bardzo stromo i bardzo niestabilne podłoże. Bez kijków chyba dał bym sobie spokój. A tak, powolutku, mozolnie do przodu z dużą ilością odpoczynków. W końcu jest przełęcz. Przed samym końcem trzeba odbić w prawo (choć wydaje się, że cel jest na wprost).
Celem miała być Pena Telera więc ruszam dalej. Teren jest eksponowany, wąska ścieżka, coś jak "faja" w rejonie Ordesa. Widoczki są bardzo fajne.

Pena Telera

Trawersem do maleńkiego płata śniegu (szlak na przełęcz i Pena Telera)

Jest trochę strasznie, hehe. Niestety mam pecha. Szlak blokuje spory płat śniegu. Bez szans na obejście. W tym miejscu jest badzo stromo a przepaść po prawej jest straszna. Po przygodach na Casco Marbore postanawiam nie ryzykować i odpuścić. Gdyby mi się noga omsknęła na tym śnieżnym płacie to byłby to mój ostatni krok. Z bólem serca ale zawracam....
Powrót tą samą trasą. Zejście z przełęczy po niestabilnym podłożu wcale nie było łatwiejsze niż wejście.

Orientacyjny czasomierz:
  • Piedrafita de Jaca (1380) - Refugio Telera (1550): 30'
  • Refugio Telera (1550) - Ibón Pedrafita (1620): 15'
  • Ibón Pedrafita (1620) - Collado Cavichirizas (2385): 1h 40'


Copyright ©  2011  Edward Krzyżak
Wszelkie prawa zastrzeżone